Podczas gali XVII Nagrody im. Kardynała nominata Ignacego Jeża „Radość płynie z nadziei” uhonorowano trzy wyjątkowe osoby i wspólnoty, które w codzienności wcielają Ewangelię w czyn. Tegorocznymi laureatami zostali: Bożena Cienkowska, pedagog i dyrygentka chóru „Dominata” w Mścicach, Ryszard Pilich, wieloletni sekretarz kapituły nagrody i działacz Civitas Christiana, oraz Parafialny Zespół Caritas ze Słupska– powód do szczególnej dumy dla całej diecezjalnej wspólnoty Caritas.
–Podjęliśmy decyzję, aby uhonorować osoby, które poprzez swoją pracę, służbę i świadectwo życia pokazują, że prawdziwy autorytet rodzi się nie z tytułów, nie z urzędów, lecz z postawy serca, z uczciwości, z odwagi i troski o drugiego człowieka – mówił sekretarz kapituły Mateusz Gawroński z Civitas Christiana.
Słupski Caritas – Kościół w działaniu
Wzruszenie towarzyszyło przedstawicielce słupskiego zespołu Caritas, która odebrała statuetkę z wizerunkiem pierwszego biskupa koszalińsko-kołobrzeskiego. Od niemal trzech dekad wolontariusze PZC służą ubogim, chorym i starszym mieszkańcom miasta, prowadząc świetlicę, organizując paczki żywnościowe, spotkania i działania integrujące lokalną wspólnotę.
– Nie robimy tego dla nagród. Robimy to, żeby nikt nie czuł się samotny ani zapomniany. Ale ta statuetka to dla nas znak, że warto. To także ogromna radość i motywacja do dalszej pracy. Wszyscy się bardzo cieszymy. Dziewczyny – nasze wolontariuszki, średnia wieku 80 lat – są wzruszone i dumne, że ktoś nas zauważył – mówiła Zofia Parzychowska ze słupskiego PZC.
Zespół od lat działa w tzw. „czerwonej kamienicy” przy ul. św. Ojca Pio – miejscu, które, jak podkreślano podczas gali, jednoczy trzy wspólnoty: parafię Mariacką, parafię św. Jacka i siostry klaryski. W tym prostym domu dzieje się codzienna Ewangelia: spotkania ze starszymi, rozmowy, wspólne posiłki, pomoc materialna i duchowa.
W imieniu nieobecnego w kraju dyrektora Caritas diecezjalnej, ks. Łukasza Bikuna, słowa gratulacji odczytał ks. Piotr Zieliński. – Jesteście pięknym przykładem Kościoła żyjącego Ewangelią w działaniu. Dziękuję za serca otwarte na tych, o których świat często zapomina – pisał ks. Bikun z Rzymu, gdzie przebywał jako pielgrzym jubileuszowego roku 2025.
Podczas gali przypomniano słowa patrona nagrody, kard. nominata Ignacego Jeża, który uczył, że miarą wiarygodności Kościoła jest jego Caritas. Słupski zespół, jak zaznaczył ks. Zieliński, jest tego wymownym przykładem: – To wspólnota, która w prostych gestach pokazuje, czym jest chrześcijańska nadzieja – nie pustą obietnicą, lecz żywą obecnością dobra pośród potrzebujących.
Serce, które śpiewa i wychowuje – Bożena Cienkowska
Drugą laureatką została Bożena Cienkowska, pedagog i dyrygentka chóru „Dominata” w Mścicach, którą kapituła wyróżniła za wieloletnią pasję, wychowanie religijne dzieci i młodzieży oraz zbliżanie młodego pokolenia do Boga i Kościoła. Jak podkreślał ks. Jarosław Kodzia, proboszcz parafii pw. św. Antoniego Padewskiego w Mścicach i wykładowca koszalińskiego seminarium, pani Bożena od 35 lat kształtuje w młodych ludziach nie tylko wrażliwość muzyczną, ale przede wszystkim duchową.
Wzruszona laureatka, odbierając statuetkę, dziękowała wszystkim, którzy towarzyszyli jej przez lata: rodzinie, przyjaciołom, uczniom i całej społeczności Mścic.
– Ta nagroda to nie jest moja osobista zasługa – to wyróżnienie dla wszystkich, którzy przez te lata śpiewali, wspierali i pomagali. Dziękuję za życzliwość, dobroć i miłość, dzięki którym wciąż mi się chce – mówiła z uśmiechem. Jej pełne emocji wystąpienie, w którym wspominała początki chóru, przyjaźnie i niezliczone festiwale, poruszyło publiczność i pokazało, że prawdziwa pasja, jeśli jest zakorzeniona w wierze, może przemieniać serca.
Człowiek idei i wspólnoty – Ryszard Pilich
Trzecim laureatem tegorocznej nagrody został Ryszard Pilich, wieloletni sekretarz kapituły Nagrody im. Kard. Nom. Ignacego Jeża oraz działacz Katolickiego Stowarzyszenia Civitas Christiana. Wyróżniony został za konsekwentne budowanie przestrzeni dialogu i formacji katolicko-społecznej w regionie. Jak sam podkreślał, jego działalność zawsze była pracą zespołową. – Nie da się oddzielić mojej aktywności od pracy innych ludzi. Wszystkie inicjatywy, w których uczestniczyłem, rodziły się ze wspólnoty i dla wspólnoty– mówił podczas gali. Wśród jego zasług wymieniono m.in. powołanie Instytutu Katolickiej Nauki Społecznej, organizację studium dziennikarskiego, które przyciągnęło blisko 200 uczestników, oraz działania upamiętniające postacie i ruchy ważne dla Kościoła i regionu. – Największą wartością tej drogi są ludzie, których mogłem spotkać i od których mogłem się uczyć – dodał laureat, dziękując współpracownikom i przyjaciołom ze środowiska Civitas Christiana.
Prawdziwe święto dobra
Na zakończenie gali głos zabrał bp Krzysztof Zadarko, kanclerz kapituły Nagrody im. Kard. Nom. Ignacego Jeża. W swoim pełnym refleksji wystąpieniu podkreślił, że uroczystość ta jest od siedemnastu lat „świętem dobra”, które – choć ciche i nienachalne – potrafi przemieniać serca i wypełniać nadzieją. – Zło bywa hałaśliwe i potrafi człowieka sparaliżować. Dobro jest ciche, ale ma moc rozsadzić nasze serca, bo jest innym imieniem piękna, prawdy i wolności – mówił hierarcha. Zachęcał, by w świecie, w którym coraz głośniej przemawia zło, nie uciekać od rzeczywistości, lecz „pozwolić dobru wybrzmieć”.
Biskup przypomniał również, że w trwającym roku przygotowań do Wielkiego Jubileuszu 2025 Kościół na nowo odkrywa znaczenie nadziei, która nie jest „tanią pociechą”, lecz darem pochodzącym od Boga i niosącym w sobie obietnicę spełnienia. W swoim wystąpieniu bp Zadarko wspomniał także postać kard. Ignacego Jeża, którego świadectwo wiary, nadziei i miłości stało się „marką diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej”. Odnosząc się do tegorocznych laureatów, podkreślił ich wkład w budowanie wspólnoty dobra – od pracy słupskiego Caritasu, przez wychowawczą misję Bożeny Cienkowskiej, po wieloletnią służbę społeczną Ryszarda Pilicha. – Potrzebujemy ludzi, którzy w przestrzeni publicznej kierują się sumieniem i chrześcijańską hierarchią wartości. Wiara musi być nie tylko słyszana, ale widoczna – podkreślił biskup, dziękując laureatom i wszystkim, którzy „szukają tych, których trzeba dostrzec i wydobyć z niebytu. – To spotkanie pozwala naszym sercom się uśmiechać i patrzeć w przyszłość z nadzieją. Niech dobro, które w was jest, nie przestaje wybrzmiewać – zakończył swoje wystąpienie.
Wypełniona po brzegi sala Filharmonii Koszalińskiej, obecność biskupa, duchowieństwa, wolontariuszy i przedstawicieli różnych środowisk – wszystko to stworzyło atmosferę prawdziwego święta dobra. Galę zwieńczył koncert Olgi Szomańskiej, a ci, którzy nie mogli uczestniczyć osobiście, mogli śledzić wydarzenie dzięki transmisji w diecezjalnej telewizji internetowej Dobre Media.






