Skip to content

„Tornistry pełne uśmiechów” trafiły do dzieci w Wilnie

Między 12 a 16 sierpnia wolontariusze Caritas Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej wzięli udział w niezwykłej misji. W ramach akcji „Tornister pełen uśmiechów” odwiedzili Wilno, aby przekazać polskim dzieciom mieszkającym na Litwie szkolne wyprawki. Była to nie tylko pomoc materialna, ale przede wszystkim dar serca, wdzięczności i narodowej solidarności.

Wolontariusze z naszej diecezji – skauci, rodziny, młodzież z Bursy Caritas w Szczecinku oraz aż 22 przedstawicieli Szkolnego Koła Caritas w Sławoborzu – osobiście wręczyli 63 plecaki wypełnione przyborami szkolnymi, a także ponad 30 dodatkowych zestawów dla najmłodszych. Wśród prezentów znalazły się nie tylko zeszyty, piórniki i kredki, ale również biało-czerwone piłki, koszulki z napisem „Polska”, puzzle i gry planszowe.

Najważniejszym momentem była uroczystość 15 sierpnia w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Wilnie, gdzie po Mszy świętej i procesji wolontariusze zorganizowali dla dzieci pełne radości spotkanie integracyjne. Były tańce, zabawy, wspólne śpiewanie i konkurs „Jaka to melodia?”, który przełamywał bariery i pozwalał wszystkim poczuć się jedną wspólnotą. Zwieńczeniem było uroczyste wręczenie tornistrów – każde dziecko otrzymało plecak dobrany do wieku i potrzeb.

To było wielkie święto polskości i wzruszenia. Nasi wolontariusze mogli na własne oczy zobaczyć, jak ogromną wartość ma prosty gest – podarowany plecak, kredki czy zeszyt. Dzieci podnosiły plecaki w górę, zaglądały do środka i z uśmiechem chwaliły się nawzajem. To chwile, które pozostaną w sercach na zawsze – mówi Ewa Horanin, opiekunka Szkolnego Koła Caritas w Sławoborzu.

Wizyta miała również wymiar duchowy i patriotyczny. Wolontariusze nawiedzili cmentarz na Rossie, gdzie zapalili biało-czerwone znicze na polskich grobach, modląc się m.in. przy mauzoleum Matki i Serca Józefa Piłsudskiego. Był to hołd złożony rodakom, którzy przez wieki strzegli tożsamości i wiary na Wileńszczyźnie.

Nie zabrakło też gestu wdzięczności wobec gospodarzy. Dzięki zaangażowaniu parafian i rodzin wolontariuszy udało się zebrać kilkadziesiąt słoików domowych przetworów, które przekazano ojcu Markowi – franciszkaninowi od lat posługującemu w Wilnie, który zorganizowała cały pobyt gości z Polski.

Akcja „Tornister pełen uśmiechów” pokazała, że pomoc materialna jest tylko częścią daru. Ważniejsza jest obecność, wspólna modlitwa, rozmowa i poczucie, że mimo granic tworzymy jedną rodzinę. Dla polskich dzieci na Litwie plecak z zeszytami stał się znakiem pamięci i bliskości rodaków z Pomorza.

Wolontariusze wrócili z Wilna pełni wzruszeń i wdzięczności. Wielu z nich przyznaje, że był to wyjazd, który zmienił ich spojrzenie na pomoc charytatywną – bo najpiękniejszym darem, jaki można ofiarować, jest wspólnota i braterstwo.

Nie udałoby się to jednak, gdyby nie ofiarność mieszkańców diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, którzy podarowali przybory szkolne i inne akcesoria. Każdemu, kto włączył się w ten sposób w akcję „Tornister pełen uśmiechów” ślemy serdeczne wyrazy wdzięczności.