Od 14 do 20 lipca 44 dzieci z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej spędziło niezapomniany tydzień nad morzem w ramach kolonii „Lato z Caritas”. Wakacyjna baza w naszym Ośrodku Charytatywnym pw. Aniołów Stróżów w Kołobrzegu tętniła radością, śmiechem i entuzjazmem najmłodszych, dla których był to często pierwszy taki wyjazd w życiu.
Tegoroczna edycja kolonii „Lato z Caritas” zgromadziła dzieci z różnych zakątków diecezji, oferując im nie tylko wypoczynek, ale również bogaty program atrakcji, warsztatów i zajęć integracyjnych. Bazą był Ośrodek Charytatywny pw. Aniołów Stróżów w Kołobrzegu, z którego uczestnicy codziennie wyruszali na nowe przygody.
– W programie znalazły się wyjścia do parków rozrywki – Pomerania FUNPARK w Pyszce oraz Dziki Zachód w Zieleniewie, plażowanie, kąpiele w Bałtyku, spacery po molo i zwiedzanie Kołobrzegu – relacjonuje Patryk Miksa, kierownik kolonii. – Dużą wagę przykładaliśmy też do zajęć sportowych, zabaw na świeżym powietrzu, warsztatów na temat komunikacji i wolontariatu.
Choć pogoda dopisywała, to największym skarbem tego wyjazdu okazała się atmosfera – pełna serdeczności, radości i otwartości. Dzieci szybko nawiązywały znajomości i chętnie uczestniczyły w życiu kolonii.
– Poznałam fajnych kolegów i koleżanki. Bardzo dobrze tu było, cały czas się coś działo, nie było nudy – opowiada Estera z Koszalina.
– To moja pierwsza kolonia w życiu, a już chciałabym wrócić za rok – dodała Zosia.
– Najbardziej podobały mi się fale w morzu! Trochę zimno, ale fajnie się kąpać – podsumowała Nikola z Wałcza.
Radość dzieci szła w parze z dyscypliną i odpowiedzialnością. Każdy dzień rozpoczynał się wspólną modlitwą, a dzieci chętnie uczestniczyły w codziennych obowiązkach.
– Jedną z zasad była troska o czystość w pokojach. Dzieci same przynosiły mopy i miotły, sprzątały z zaangażowaniem, bo wiedziały, że czeka je za to uznanie – mówiła Jadwiga Bocheńska, kolonijna wychowawczyni, która na co dzień jest nauczycielką języka polskiego. – Atmosfera była rodzinna, a grupa – mimo różnic wieku – bardzo zintegrowana i zdyscyplinowana- najmłodsi uczestnicy mieli po 8 lat, a najstarsi w tym roku skończyli podstawówkę.
W czasie kolonii obowiązywały także zasady korzystania z telefonów – dostęp do nich był ograniczony, ale dzieci radziły sobie z tym doskonale.
– Nawet jak dostawałam telefon, to go nie używałam, bo wolałam wyjść na dwór i się bawić. Dzwoniłam tylko do mamy, żeby powiedzieć, że jest super – powiedziała Zosia z Koszalina.
– My zawsze damy radę bez telefonów. Potrafimy zagospodarować czas – przyznał Marcel z Białogardu.
Program kolonii obejmował również elementy edukacyjne i wychowawcze. Podczas warsztatów dzieci rozmawiały o wartościach, empatii, współpracy i wolontariacie.
– Staramy się, by kolonie Caritas były czymś więcej niż tylko wakacyjną rozrywką. Chcemy, by dzieci wracały z nich bogatsze o doświadczenia, umiejętności i dobre wspomnienia – podkreślił kierownik Patryk Miksa.
Dla niektórych uczestników był to pierwszy kontakt z morzem, pierwszy samodzielny wyjazd, a dla wielu – początek nowych przyjaźni.
– To już moja trzecia kolonia z Caritas. Lubię wracać, bo zawsze są nowe osoby i świetna zabawa – mówił Kuba z Wałcza.
– Najlepsze były podchody! Drużynowa rywalizacja, dużo śmiechu. A kto wygrał? Starsi. Ale i tak liczyła się dobra zabawa – dodał Mikołaj ze Słupska.
Choć kolonia „Lato z Caritas” trwała zaledwie tydzień, dla wielu dzieci był to czas, który zapamiętają na długo, a to najlepszy dowód na to, że warto organizować takie wyjazdy.
W te wakacje zapewnimy także letni wypoczynek dla dzieci z rodzin pokrzywdzonych przestępstwem, który finansowany jest przez Ministerstwo Sprawiedliwości w ramach projektu „Przeciw Niesprawiedliwości”. Ta kolonia odbędzie się w sierpniu w naszym Ośrodku w Ostrowcu koło Wałcza. Udział w niej weźmie 40 dzieci z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.




















